kosze na śmieci
Kosz - pomysł całkiem idealny
Świat jest pełen wspaniałych wynalazków i udogodnień. Wiadomo, że najlepsze rozwiązania są zarazem najprostsze. Dlatego gratulacje należą się temu, kto wpadł na to, żeby w pomieszczeniach ustawiać kosz na śmieci. Serio, od razu człowiekowi lżej, jak nie musi wstawać z każdą pierdołą, żeby ją gdzieś wyrzucić za budynek. Nie zbierają się też śmieci na biurku, zasypując nas z każdej strony. Oczywiście nie dotyczy to osoby zwanej studentem. kosz na śmieci w domu studenta to osobny temat. Powiem tylko, że w zadziwiający sposób można napełniać go kilka tygodni, i zawsze coś jeszcze się zmieści. A jak się dobrze go zamknie lub wyizoluje w jakiejś szafce, to nawet nie będzie śmierdział. Jeszcze powracając do źródeł, to osoba, która wymyśliła, że kosz na śmieci będzie się otwierał po naduszeniu STOPĄ! (nie ręką), takiej małej dźwigni, to już powinien dostać jakąś nagrodę. Bez schylania, narażającego nasze delikatne kręgosłupy na różne urazy, możemy przyjemnie i bezpiecznie wyrzucić co nam leży na mieszkaniu.