Piec konwekcyjno-parowy

Zafascynowany piecami i kuchniami

Grzegorza od najmłodszych lat interesowały piece do pizzy. Jego wielka miłość rozpoczęła się w Rzymie, gdzie pojechał pewnych wakacji wraz z rodzicami. Zakochał się w wielkich maszynach i włoskiej pizzy. Piece do pizzy stały się jego obsesją, z czasem dołączyła do nich kuchnia gazowa i piec konwekcyjno-parowy. Rówieśnicy nie rozumieli Grzegorza, nie chcieli się z nim bawić. Chłopcy nie dawali mu nawet dotknąć swoich resoraków, ani zagrać w piłkę, dziewczynki natomiast omijały go zawsze szerokim łukiem, za plecami wyzywały od wariatów i odmieńców. Mimo niezrozumienia i samotności, Grzegorz nie zrezygnował ze swojej pasji, kuchnia gazowa nie miała przed nim żadnych tajemnic. W wieku osiemnastu lat wyprowadził się z domu, gdzie nigdy nie znajdował zrozumienia i miłości. Zakupił za oszczędności piec konwekcyjno-parowy i nareszcie czuł się szczęśliwy. Otrzymał również posadę w sklepie sprzedającym piece do pizzy, co było spełnieniem jego najśmielszych marzeń. Grzegorz nigdy nie żałował że nie zrezygnował ze swojej pasji.